
W przypadku wszczęcia postępowania karnego organy Policji nie mają wyjścia, i muszą pozbawić uprawnień kwalifikowanego pracownika ochrony fizycznej.
Taki wniosek płynie z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który rozpatrywał sprawę skreślenia K.K. z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.
Poniżej dalsza część artykułu
Powodem był toczące się przeciwko mężczyźnie postępowanie karne o przestępstwo z art. 157 par. 1 Kodeksu karnego.
K.K. postawiono zarzut, iż będąc ochroniarzem lokalu (...) zatrudnionym w Agencji Ochrony Osób i Mienia (...), dokonał uszkodzenia ciała (...) uczestnika imprezy odbywającej się w w/w dyskotece w ten sposób, że użył wobec niego z bliskiej odległości ręcznego miotacza gazu, skierowując strumień gazu w twarz pokrzywdzonego, w wyniku czego doznał on obrażeń ciała w postaci oparzenia chemicznego rogówki i spojówek oka prawego, które to obrażenia naruszyły prawidłowe funkcjonowanie jego organizmu na okres powyżej siedmiu dni".
Organy Policji wskazały, że ustawodawca stanowiąc, że pracownika ochrony skreśla się z listy kwalifikowanych pracowników ochrony fizyczne w przypadku, gdy wszczęto w stosunku do takiego pracownika postępowanie karne o popełnienie przestępstwa umyślnego, nie pozostawił możliwości innego rozstrzygnięcia, jak tylko wskazane w tym przepisie obligatoryjne skreślenie.
W skardze do sądu administracyjnego K.K. stwierdził, że obligatoryjność skreślenia, jaka wynika z art. 29 ust. 6 pkt 1 ustawy o ochronie osób i mienia, jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą domniemania niewinności do czasu skazania prawomocnym wyrokiem sądu.
Więcej (KLIKNIJ TUTAJ)
Źródło: rp.pl